środa, 21 sierpnia 2013

Od Williama C.D. Susan

- Pani Eliza... Mówiła, żeby tego nie zwalił.
- Czego?
- No... - spojrzałem na nią. - Tego, że tutaj stoimy, sami, w romantycznym świetle księżyca, w którym wydajesz się jeszcze piękniejsza niż kiedy zobaczyłem Cię po raz pierwszy...

(Susan?)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Czytelnicy