wtorek, 20 sierpnia 2013

Od Susan do Wiliama

Była piękna noc dokładnie wybiła północ . Dźwięk dzwonów było słychać bardzo daleko.. nikt nie chodził po ulicach.Była kompletna cisza.Skręciłam w mroczną alejkę... Szłam powoli spokojnym krokiem niczym się nie obawiając.Wtem usłyszałam jak ktoś przebiegł na drugą stronę..Zatrzymałam się i podeszłam bliżej. W końcu okazało się że to był mały czarny kotek... Który szybko uciekł odwróciłam się i zobaczyłam jakiegoś mężczyznę stojącego za mną..
-Kim ty jesteś? - zapytałam..
-A kim mogę być ?
- Nie wiem.. np. człowiekiem?
( Cd.Wiliam?)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Czytelnicy