środa, 21 sierpnia 2013

Od Stevie Rea C.D. Williama

- A więc jednak masz jakąś pozytywną cechę - mruknęłam
- W przeciwieństwie do Ciebie
Zmarszczyłam brwi.
- Ale Luckiego biorę ze sobą - warknęłam
- Luckiego?
- Tak! Zauważ, że prawie stałeś się mordercą zwierząt. I to nie miało Cię w żadnym wypadku obrazić. Taka jest prawda - pogłaskałam wiercącego się na moich kolanach psa
(Will?)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Czytelnicy